I to by było na tyle!

Po ponad ośmiu latach nadszedł TEN dzień. Dzień w którym kończy się Retro. Ale spokojnie, to jeszcze nie całkowity koniec. Pozwólcie, że Wam to wytłumaczę:

Wszystko zaczęło się w 2010 roku, kiedy stary dobry znajomy imieniem Marcin zaproponował mi zrobienie strony internetowej. To były jego początki w takiej roli. No i oczywiście moje. Tak powstała pierwsza wersja witryny pod nazwą RetroPassion.

Jakiś czas później do „zespołu” dołączył bardzo ważny człowiek dla Retro, czyli znany starszym czytelnikom Dariusz. Studiowaliśmy razem, dlatego dla mnie Retro zawsze będzie takim studenckim „projektem”. Czas leciał a my wkręcaliśmy się w tę zabawę coraz bardziej.

Z czasem zmieniliśmy nazwę na RetroKultura, ewoluowała sama strona. Na zapleczu zaszła zmiana i przez większość czasu wspierał nas Robert dbając o to, żeby wszystko grało od strony informatycznej. A my uczyliśmy się pisać i odnajdować w sieci. Pojawiały się propozycje współpracy z innymi witrynami, co kilka lat temu było normą.

Pojawiały się też Patronaty. Była Wielka Warszawska, były koncerty Bardotka Trio i najważniejsze dla mnie; Classic and Custom Saturday Night Cruise oraz Kustom Konwent. Poznawaliśmy za sprawą Retro masę świetnych ludzi i zadebiutowaliśmy w Radio Polska Live w audycji Dookoła Rocknrolla autorstwa Tomka Kuczijo Tracza. To była dopiero przygoda! Ja sam trafiłem na jakiś czas na łamy drukowanego magazynu Driver.

Przez jakiś czas szło całkiem fajnie, mieliśmy sporo czytelników, a niektóre teksty stawały się nawet linkami na Wikipedii. Inne trafiały na Wykop. Nie mogliśmy narzekać na brak ruchu na stronie.

Potem sprawy osobiste trochę rozbiły RetroKulturę. Koniec studiów odcisnął na tym projekcie swoje piętno. Im dalej od rozdania dyplomów w tym gorszej formie była nasza witryna. I chociaż Dariusz cały czas czuwa nad tym, żebym pisał do Was w miarę po Polsku, to jak sami zauważyliście od dłuższego czasu wszystkie treści, administrowanie fanpagem, ale także całkowita obsługa „techniczna” strony były w moich rękach.

Jednocześnie cztery lata temu założyłem swoją stronę Rdza i Płomienie. Zrobiłem to z uwagi na postępującą erozję Retro i niepewność co do dalszych losów strony. Chwytam się wielu rzeczy i wiem, że w tym roku z czegoś muszę zrezygnować, żeby inne rzeczy zrobić lepiej. Dlatego postanowiłem stopniowo RetroKulturę wyciszyć. Albo raczej przenieść całą swoją retrokulturalną aktywność na RiP.

Dlatego od dziś wszystkie moje wpisy będą publikowane właśnie na www.rdzaiplomienie.pl. Mam nadzieję, że pójdziecie tam razem ze mną. Na pewno treści, które ukazywały się dotąd tutaj jako Expressy zostaną zmiksowane z Przeglądem Retrokulturalnym, który będzie się pojawiał na RiP.

Będą też relacje z imprez motoryzacyjnych, głównie tych „zabytkowych”. Nie zapomnę też o Kustom Kulture, Hot Rodach i Kustomach. Coś się już nawet szykuje w tej sprawie. Być może pojawi się kilka archiwalnych tekstów mojego autorstwa, które mogliście kiedyś zobaczyć na Retro, a których nie ma na obecnej wersji strony.

Dzięki za te lata i mam nadzieję, że widzimy się na RiP! To taka RetroKulutra 2.0.

MSK

Jeden komentarz

  1. Pingback: Przegląd RetroKulturalny 2.1 – Rdza i Płomienie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.