Czas na Kustom Kulture

Dzisiaj czas na ważną informację dla mnie i Retro Kultury. Ale nie ma tak łatwo. Najpierw chcę Wam przybliżyć czym jest Kustom Kulture, zjawisko silnie z tą wiadomością związane. I wiem, że w tym momencie wkręceni w klimat trzaskają drzwiami wychodząc. Defnicji nie będzie, sprawdźcie sami…

Zbędne definicje

Kustom Kulture to bardzo ciekawa materia. Z jednej strony wydaje się być czymś łatwo definiowalnym, ale kiedy tylko przychodzi do prób określenia ram tego pojęcia wszystko się rozmywa i traci sens. Kiedy przejdziemy przez próby definiowania napotkamy kolejny problem. KK wydaje się mocno odstawać od Polskich realiów na wielu poziomach. Mimo to od kilku lat całkiem nieźle się rozwija, czego dowodem jest piąta już edycja Kustom Konwentu.

Jak już błyskotliwie zauważyłem, definiowanie KK jest najlepszym sposobem na udowodnienie jak bardzo jest się ciałem obcym w tym środowisku. To trochę tak jak z wykładami na temat subkultur, kiedy starszy facet w znoszonej marynarce opowiada o subkulturze punkowej. No jakoś to wszystko się nie klei.

Dla tych jednak, którzy nie bardzo czują klimat, postaram się opowiedzieć w dużym uproszczeniu o co chodzi. Reszta niech dzieli się swoim punktem widzenia pod tekstem.

Uporządkowany chaos

Wszystko zaczyna się i kończy na kontestacji zastanej rzeczywistości. Rodzaj buntu, czy po prostu okazywania własnej niezależności przybierał różne formy. Nas interesuje nurt pochodzący z USA. A dokładniej od nastolatków i wracających z wojennego frontu żołnierzy, którzy budowali Hot Rody i ścigali się nimi na ulicach w rytmie obrazoburczego rock & rolla.

Ten nurt wspaniale ewoluował dając nam wspomniane już tradycyjne Hot Rody, czy stworzone do lansu na bulwarach Leadsleady. Z tego z kolei ewoluowały street rody i rat rody. Przy okazji rodziło się środowisko artystów jak Ed Roth czy George Barris.

Stopniowo w naturalny sposób tworzyły się kanony w dziedzinie budowy samochodów i motocykli, w tworzeniu grafik, wzorów tatuaży itd. To coś jak rozszerzająca się fala. Widać tutaj dużo różnorodności, ale koniec końców całość mieści się w klamrze pod tytułem Kustom Kulture.

Czym więc jest „to coś”? Myślę, że jest zbieraniną pewnych buntowniczych idei od początków Rock&Rolla, przez beatników aż po punkowe wpływy. To wszystko napędzane jest kultem rzemieślnictwa i techniki w nostalgicznym wydaniu. Nie da się też nie zauważyć alternatywnej sztuki łączącej powyższe w całość.

Wszystko to w mocnej opozycji do przyjętych norm i zwyczajów. Wolność i kreatywność ludzi niezadowolonych z tego, co oferuje im współczesne społeczeństwo. I pamiętacie, że to wszystko jest tylko moim subiektywnym zdaniem. To nie ma encyklopedycznych definicji i niech tak zostanie!

USA, Japonia, Wrocław

Kustom Kulture żyje na swój wyluzowany sposób na całym świecie. Głównym ośrodkiem jest oczywiście USA, ale Japonia odgrywa tutaj zaskakująco ważną rolę. Już sama przeprowadzka Moon Equipment do Azji jest symbolicznym przekazaniem Hot Rodowej pałeczki.

W Europie prym wiodą Niemcy i kraje skandynawskie. Czyli te części starego kontynentu, gdzie najsilniej jest reprezentowana amerykańska motoryzacja. A co z Polską? U nas obiektywnie rzecz biorąc jest trochę trudniej. Kustom Kulture co do idei nie powinna być snobistycznym towarzystwem wzajemnej adoracji. Niestety u nas klasyczne amerykańskie samochody i motocykle nie należą do tanich.

Ta dość oczywista trudność może być największą zaletą naszej sceny. Próbując przełożyć ducha Kustom Kulture na nasze możliwości, być może uda się osiągnąć bardzo ciekawe rezultaty. Bo przecież nie chodzi o to, żeby wtórnie, bezmyślnie kopiować innych. Chodzi o wolność tworzenia. Z wyczuciem i charakterem rzecz jasna. Pamiętajmy, że bazowanie na kanonach nie musi oznaczać bezwiednego ich kopiowania.

Patronat

I tak dochodzimy do najważniejszej na naszej scenie imprezy. Kustom Konwent już po raz piąty zbierze wszystkich tych, którzy z Kulturą Kustom się identyfikują i sympatyzują. Retro Kultura już 3 raz ma przyjemność sprawować patronat nad tym wydarzeniem. Pierwszy raz nasza ptaszyna pojawiła się na plakacie w 2015 roku, przyleciała też rok później. W 2017 zabrakło nas z przyczyn technicznych. Teraz nasza poczciwa ptaszyna wraca na plakat.

W nadchodzących tygodniach na Retro Kulturze klimat Kustom Kulture powinien być coraz bardziej zauważalny. Cofniemy się w czasie do początków, ale przyjrzymy się także bliżej wystawcom Kustom Konwentu 2018.

Widzimy się we Wrocławiu!

MSK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.