Aparat Skrzynkowy Hamm

W dzisiejszym Expressie zwrócimy swoją uwagę w kierunku fotografii. I chyba będzie to nieco „hipsterskie” spojrzenie, bo czy używanie dziś aparaty skrzynkowego nie jest lekką przesadą?

Broda, lustrzanka i rower holender – czyli obraz wyśmiewanego hipstera. Co gorsza, to mógłbym być ja, bo już drugi rok w przedpokoju gnije mi Gazelle Premieur, mam lustrzankę i.. A niech to!

Odetnijmy się więc od krzywdzących stereotypów i wróćmy do fotografii. A ta w ostatnich latach mocno się zmienia. Sprzedaje się coraz mniej lustrzanek, bezlusterkowców i zwykłych kompaktów na rzecz smartfonów. I chociaż powinienem tutaj obstawać za klasyką to wcale mnie taka sytuacja nie dziwi.

Dla zwykłego użytkownika dobry smartfon wystarczy do robienia ładnych zdjęć i filmów. A do tego można go nosić w kieszeni i właściwie niemal każdy z nas ma takie urządzenie stale przy sobie. Z wielką lustrzanką nie jest to takie proste.

No właśnie, aparat ze zmienną optyką, klaskającym lusterkiem pomimo wyświetlacza i całej tej elektroniki jest na swój sposób „retro”. Łączy bowiem znane od lat mechnizmy i zasady działania z tym co oferuje nowoczesna technika. Dla niektórych to jednak dalej zbyt dużo dwudziestego pierwszego wieku.

Pewnie dlatego stare analogowe aparaty są dalej w użyciu. Oferują one także możliwość zabawy w wywoływanie. Chociaż to już sport dla odważnych.

Nie ulega też wątpliwości, że obcowanie z fotografią cyfrową nie umywa się do przeglądania „analogowego” albumu. Mam wrażenie, że kiedyś mieliśmy mniej zdjęć, ale częściej do niech wracaliśmy. Teraz mamy ich mnóstwo, ale prawie w ogóle do nich nie wracamy. Takie jednorazowe wspomnienia.

Jeżeli jednak Zenith to dla Was jeszcze nie to, może warto poszukać aparatu skrzynkowego? To urządzenie w 1888 roku było prawdziwą rewolucją w świecie fotografii. Pewnie taką jak przeskok ze sprzętu analogowego na cyfrowy i z dużych niewygodnych puszek na zadziwiająco skuteczne smartfony.

Rewolucję zaczął Kodak z hasłem reklamowym „Ty naciskasz przycisk, my robimy resztę”. I faktycznie tak było. Jeżeli chcecie sprawdzić na sobie jak to działa, można poszukać odpowiedniego sprzętu. Jest sporo używanych egzemplarzy na rynku. Chcecie nowy? Żaden problem, Hamm Camera Company planuje wprowadzić na rynek takie retro urządzenie.

Czy warto? A to już każdy musi ocenić sam. Ja chyba wolałbym Zorkę pięć.

Po więcej szczegółów klikajcie w obrazek:

Aparat Skrzynkowy od Hamm Camera Company
Aparat Skrzynkowy od Hamm Camera Company

MSK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *